środa, 19 lutego 2014

Piękna

Tailes nigdy nie widział tak pięknej istoty w całym swoim życiu. Dziewczyna spała oparta o drzewo, nie zdając sobie nawet sprawy z obecności templariusza. Ten opuścił miecz.
            Przyjrzał się jej bliżej. Była naprawdę piękna. Sukienka, choć prosta i wiejska, doskonale oddawała powaby jej figury. Długie złote i proste włosy opadały na wyeksponowany biust.
            Odstawił tarczę na bok. Podszedł do niej i wyciągnął rękę. Chciał sprawdzić czy tak piękna dziewczyna może być prawdziwa.
            Otworzyła oczy, a on cofnął rękę. Uśmiechnęła się szeroko i wyciągnęła się.
            Przykucnął naprzeciwko niej. Ona zaś złapała go za ręce i porwała do tańca.
            Oboje śmiali się w najlepsze, wirując w rytm muzyki na polanie. Tailes czuł się naprawdę szczęśliwy. Zapomniał już po co tu przybył.
            Nie obchodziło już go to co się stało z jego oddziałem. Oddział. Tak. Coś zaczynało do niego wracać.
            Od trzech dni byli w lesie. Padało. Polowali na elfa.
            Poczuł potężny ból. Dziewczyna, muzyka, polana – wszystko znikło. Ból w klatce piersiowej nasilał się. Poczuł krople deszczu, usłyszał jak kapie na liście drzew.
            Spojrzał w dół. Z jego klatki piersiowej wystawało ostrze. Poczuł popchnięcie. Ostrze znikło. Ból był nie do zniesienia, jednak nie potrafił zmusić się  do krzyku.
            Jedynie otwarte usta drgały niezależnie od niego. Upadł na brzuch. Jego krew zmieszała się z kałużą. Obok niego ktoś stał. Widział jedynie stare znoszone buty z zardzewiałymi płytami zbroi.
            - Niewielu z was przełamuje „taniec ekstazy” – stwierdziła cichym głosem kobiety elfka. – Tylko jedno wam w głowie.
            Zmusił się do ostatniego wysiłku w swoim życiu i spojrzał w górę. W okrytej peleryną zbroi stanowiącej połączenie skórzanych i zardzewiałych elementów stała piękna elfka o złotych długich włosach. Tylko tatuaże i wyraz twarzy różnił ją od dziewczyny z polany. Wyraz twarzy pełen nienawiści do niższych ras.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz